niedziela, 13 czerwca 2010

Fixed Jam- ostrokołowy event w Poznaniu


W dniach od 25 do 27 czerwca pasjonaci ostrego koła spotkają się na zainicjowanej przez Fixed Freaks imprezie Fixed Jam. W jej ramach będzie miała miejsce wystawa poświęcona kulturze wyrosłej dookoła ostrego koła, odbędzie się turniej bikepolo czyli gry w polo na rowerach, szereg wyścigów i konkurencji, a także imprezy muzyczne.
Szczegóły na blogu imprezy fixedjam.blogspot.com oraz fixedfreaks.blogspot.com
ZAPRASZAMY!

wtorek, 11 maja 2010

Fotki z niedzielnego festynu na Sołaczu

Zdjęcia mówią same za siebie- dużo dobrej rowerowej zabawy, kupa śmiechu, vegan grill, D.I.Y. sitodruk.















Warto zachować sobie fotki z tego miejsca bo plan Sołacza przyklepany więc niewiadomo kiedy zaczną wycinać tam drzewa i lać asfalt na nowe ulice:(

piątek, 7 maja 2010

Zgineła kolejna rowerzystka




W środę, 5 maja około godziny 18.00 na skrzyżowaniu ulic Pułaskiego i Przepadek tramwaj linii nr 4 potrącił dwoje rowerzystów. Nadal nie wiadomo kto zawinił. Ponieważ wypadek miał miejsce blisko Rozbratu przybyłem tam jako jeden z pierwszych, urywając się z dyżuru w warsztacie Rowerowni. Gdy tam dotarłem ujrzałem dwa pokiereszowane rowery, plamę krwi, potrzaskane oprawki od okularów i grupę uwijających się ratowników MPK wraz z policjantami z drogówki. Dwójka poszkodowanych, 25 letni, kobieta i mężczyzna, zostali przewiezieni do szpitala. Niestety, lekarzom nie udało się uratować młodej kobiety, która ze w skutek odniesionych obrażeń zmarła w szpitalu. Kierownik działu nadzoru ruchu mówił mi o zabezpieczeniu nagrania z kamery tramwaju i spisaniu przez policję dwóch świadków zdarzenia. Wszczęte zostanie dochodzenie w sprawie ustalenia przyczyn wypadku.

W Poznaniu, jest to kolejna śmierć rowerzystki w ostatnim czasie. Poprzednim razem śmiertelny wypadek miał miejsce na Moście Dworcowym, a odpowiedzialny za to kierowca BMW nie doczekał się jeszcze rozprawy. Ile jeszcze "Ghost bikeów" zostanie postawionych na mieście jest ciągle nie wiadome, a od poprzedniej demonstracji władze nie uczyniły żadnego ruchu w kierunku poprawy warunków jazdy rowerem w Poznaniu.

W celu promocji rowerowego transportu miejskiego i zwrócenia uwagi na nieprzychylne dla rowerzystów działania miejskich włodarzy, organizujemy Sołacki Festiwal Rowerowy, który w sobotę odbędzie się kilkaset metrów od miejsca wczorajszej tragedii. Wygląda na to, że będzie on owiany żałobną atmosferą, a z pewnością zabraknie na nim dwójki rowerzystów.

tutaj nakręcony film:


sprawdzajcie bloga, a dowiecie się więcej na temat akcji w przyszłym tygodniu

tkk

piątek, 16 kwietnia 2010

Czwartkowa pikieta



Szybka prasóweczka z pikiety:
http://www.rozbrat.org/informacje/poznan/1094-miasto-dla-rowerow

http://www.gloswielkopolski.pl/fakty24/244733,poznan-rowerzysci-pikietowali-przed-magistratem-zobacz-film,id,t.html

http://www.radiomerkury.pl/index.php?art=41310

zapraszamy na kolejne akcje i oczywiście w każdą kolejną środę od 18:00 w naszym warsztacie z rowerowymi dolegliwościami.

wtorek, 13 kwietnia 2010

Rowery na pierwszej linii – transport miejski musi ulec zmianie!




Pikieta w czwartek o godzinie 13.00 pod Urzędem Miasta jest odpowiedzią na beznadziejną dla rowerzystów sytuację na poznańskich drogach. Obecne plany władz miejskich nie zapowiadają w najbliższym czasie żadnych zmian. Obserwując działanie ZDM mamy wrażenie, że rozwiązania transportu indywidualnego polegają na budowaniu wystarczająco silnej już tradycji samochodowej przeznaczonej dla elit.
Ekspansja terytorialna ruchu zmotoryzowanego doprowadziła do rozrycia pól i wycięcia lasów na terenach przeznaczonych pod nowoczesną obwodnice Poznania, udostępnienia dla samochodów dotychczasowych enklaw uspokojonego ruchu oraz zbudowania wielkopowierzchniowych parkingów podziemnych i naziemnych wykładając kilometry kwadratowe asfaltu. Tym samym tłumacząc to brakiem tradycji rowerowej w mieście rowerzyści zostawieni są na pastwę rozszalałych, wiecznie spóźnionych kierowców, tracą życie pod ich kołami, czego byliśmy ostatnio świadkami.

DOŚĆ DZIAŁAŃ MAJĄCYCH NA CELU JESZCZE WIĘKSZE UPRZYWILEJOWANIE KIEROWCÓW SAMOCHODÓW!

DOŚĆ MYDLENIA OCZU, ODRZEGNYWANIA SIĘ OD TRADYCJI ROWEROWEJ I ZRZUCANIA ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA WYPADKI NA ZRZĄDZENIA LOSU!

DOŚĆ DZIAŁAŃ ZASTĘPCZYCH W POSTACI DRÓG ROWEROWYCH NA PRZEDMIEŚCIACH!

CHCEMU MOŻLIWOŚCI BEZPIECZNEGO PORUSZANIA SIĘ PO MIEŚCIE ROWEREM, STREFY USPOKOJONEGO RUCHU W CENTRUM ORAZ REALNEJ PARTYCYPACJI W PODEJMOWANIU DECYZJI, A NIE PLATFORMY ROWEROWEJ PROWADZONEJ PRZEZ ZAKŁAMANYCH KONFORMISTÓW!

MIASTO TO NIE FIRMA – NA ROWERACH NIE ZAROBICIE!

dołącz do nas w czwartek 15 kwietnia o godz. 13.00
przed Urzędem Miasta Poznania, Plac Kolegiacki

Kolektyw Rowerownia, Federacja Anarchistyczna s. Poznań

Piątkowa masa




Piątkowy wieczór 9 kwietnia. Godzina 18.00. Na Placu Wolności w Poznaniu gromadzi się tłum ludzi na rowerach. To nie rutynowa, comiesięczna masa krytyczna organizowana przez środowiska związane z ruchem rowerowym w mieście. Piątkowa demonstracja zorganizowana przez kolektyw Rowerownia, ma na celu upamiętnienie tragicznej śmierci rowerzystki, która w zeszły czwartek zginęła potrącona przez samochód na Moście Dworcowym w Poznaniu.

W przejeździe bierze udział około 600 osób. Nie jest to wydarzenie codzienne, na rowerach widziałem dużo bardziej różnorodną grupę przybyłych niż na comiesięcznych masach krytycznych. Ludzie są zszokowani wypadkiem, chcą w ten sposób wyrazić swoją solidarność z poszkodowaną. Przemawiający na początku namawia do pełnej powagi zachowania uczestników oraz zaprasza do zachowania rozwagi podczas codziennego poruszania się po mieście.

„Nie jesteśmy małą grupą, która wybiera alternatywny transport! Nie możemy pozwalać na ignorancje władz”- słyszę z megafonu - „bezpośrednio za śmierć Kaśki odpowiada kierowca BMW, ale musimy pamiętać, że pośrednio odpowiadają za nią miejscy urzędnicy”.

Sama masa przebiega w ciszy i zadumie, nikt nie krzyczy, dzwonki nie dzwonią. Na Moście Dworcowym grupa rowerzystów przypina gost bike – czyli biały rower, który ma oznaczać naszą pamięć o Kasi. Ghost bike ma być też przestrogą dla kierowców.
Przejazd rowerzystów blokuje chwilowo ruch samochodowy na Rondzie Kaponiera, następnie dociera spokojnie do Placu Wolności. Ludzie rozjeżdżają się, trzymając w rękach ulotki zapraszające na czwartkową pikietę pod urzędem miasta.